Dlaczego województwo opolskie ma swoje święto? Za piknikiem w Mosznej stoi historia z 1998 roku
Dni Województwa Opolskiego mogą wyglądać jak kolejna plenerowa impreza. Koncert, stoiska, regionalne jedzenie, atrakcje dla rodzin, instytucje wojewódzkie i piknik w ładnym miejscu. W tym roku obchody odbyły się 6 i 7 czerwca w Mosznej, w zespole pałacowo-parkowym.
W programie był koncert muzyki z filmów Disneya w wykonaniu Orkiestry i Chóru Filharmonii Opolskiej, strefa „Opolskie ze smakiem”, Targi Ekonomii Społecznej organizowane przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, stoiska wojewódzkich instytucji oraz wręczenie Odznak Honorowych „Za Zasługi dla Województwa Opolskiego”. W tym roku otrzymali je Sandra Murzicz z Fundacji Opolskie Dziouchy i Jakub Roszuk z Lokalnej Grupy Rybackiej Opolszczyzna.
Ale to święto nie jest świętem samego Opola. Nie jest też świętem jednego powiatu ani zwykłym samorządowym festynem. Jego sens jest dużo głębszy.
Święto Województwa Opolskiego przypada 7 czerwca. To rocznica wydarzeń z 1998 roku, kiedy mieszkańcy regionu wyszli bronić samodzielności województwa opolskiego. W czasie reformy administracyjnej rządu Jerzego Buzka pojawił się projekt, który zakładał podział kraju na zaledwie 12 województw. W tym układzie dla Opolszczyzny nie było miejsca. Mówiło się też o „województwie piastowskim”, które miało powstać z połączenia opolskiego z częstochowskim. Region miał zniknąć z mapy jako osobna jednostka.
Obrona zaczęła się wcześnie. Już 10 stycznia 1998 roku formalnie powołano Obywatelski Komitet Obrony Opolszczyzny. Ruszyła zbiórka podpisów, a do Sejmu trafiło ostatecznie około 200 tysięcy głosów sprzeciwu. To bardzo dużo, zwłaszcza jak na region, który liczył wtedy około miliona mieszkańców. Za utrzymaniem województwa opowiedziały się wszystkie tutejsze samorządy lokalne. Było ich 65. To nie była akcja jednego urzędu, tylko całego regionu.
Wiosna 1998 roku upłynęła pod znakiem manifestacji. 1 marca w Filharmonii Opolskiej odbył się koncert w obronie województwa, którego gwiazdą był Paweł Kukiz. 15 marca na placu Wolności w Opolu zebrało się około 10 tysięcy ludzi. Pojawiały się transparenty z hasłem „Brońmy swego. Opolskiego”. Protest opierał się na argumentach i organizacji, a nie na awanturze. To później uznano za jedną z jego największych sił.
Kulminacją był Łańcuch Nadziei. 7 czerwca 1998 roku, niespełna rok po Powodzi Tysiąclecia, która ciężko doświadczyła region, mieszkańcy ustawili się wzdłuż drogi krajowej numer 4, znanej też jako trasa E40, od granicy z dawnym województwem katowickim do granicy z dawnym województwem wrocławskim, i chwycili się za ręce. W zamyśle organizatorów łańcuch miał liczyć około 85 kilometrów i powstać równocześnie na mniej więcej 15 minut, w niedzielne popołudnie około godziny 15. Wielu uczestników przyszło z żółto-niebieskimi flagami regionu.
Szacunki co do liczby uczestników były i są rozbieżne. Policja drogowa oceniała w dniu manifestacji, że wzdłuż trasy stanęło od 40 do 50 tysięcy osób, a w zapowiedziach i późniejszych relacjach pojawiały się liczby od 75 tysięcy do około 100 tysięcy. Pierwszy marszałek województwa opolskiego Stanisław Jałowiecki wspominał później, że oglądał Łańcuch Nadziei z powietrza, z wysokości około 200 metrów.
Gest był prosty, ale bardzo czytelny. Mieszkańcy chcieli pokazać władzom w Warszawie, że województwo opolskie nie jest tylko kreską na mapie. To osobny region, z własną historią, tożsamością, samorządami, instytucjami i mieszkańcami, którzy nie chcą zniknąć z administracyjnej mapy Polski.
Łańcuch stanął w momencie, w którym sprawa wcale nie była przesądzona. Zaledwie dwa dni wcześniej, 5 czerwca, Sejm uchwalił ustawę z podziałem na 12 województw, w którym Opolszczyzny nie było.
Ostatecznie region się obronił. Senat dopisał do ustawy trzy kolejne województwa, w tym opolskie. Prezydent Aleksander Kwaśniewski zawetował wersję z 15 województwami, po czym dołożono jeszcze świętokrzyskie. 24 lipca 1998 roku Sejm przyjął ustawę z 16 województwami.
Od 1 stycznia 1999 roku Polska ma 16 województw, a Opolszczyzna została najmniejszym województwem w kraju, ale zachowała samodzielność. Dziesięć lat później, w czerwcu 2008 roku, Sejmik Województwa Opolskiego ustanowił 7 czerwca oficjalnym Świętem Województwa Opolskiego.
Dlatego dzisiejsze obchody w Mosznej mają pod spodem coś więcej niż scenę, muzykę i stoiska. To przypomnienie momentu, w którym mieszkańcy regionu pokazali, że Opolszczyzna nie chce być dopisana do kogoś innego.
Dla wielu osób był to po prostu udany weekend, spacer po parku, koncert i rodzinne popołudnie. Ale za tą oprawą stoi historia sprzed 28 lat. Historia protestu, który nie polegał na awanturze, tylko na wspólnym, widocznym geście.
Łańcuch Nadziei stał się jednym z symboli współczesnej historii regionu. Spisano go nawet w „Białej Księdze obrony województwa opolskiego AD 1998”, a to, co się wtedy stało, bywa do dziś nazywane śląskim albo opolskim cudem.
Właśnie dlatego 7 czerwca nie jest tylko datą w kalendarzu urzędu marszałkowskiego. To rocznica obywatelskiej mobilizacji mieszkańców województwa opolskiego.
Święto Województwa Opolskiego jest świętem regionu, który musiał kiedyś udowodnić, że chce istnieć samodzielnie. Że chce być u siebie.
Na archiwalnych zdjęciach z tamtych wydarzeń widać też herby Głubczyc. To ważny lokalny szczegół, bo pokazuje, że obrona województwa opolskiego nie była wyłącznie sprawą Opola. W „Białej Księdze obrony województwa opolskiego A.D. 1998” zachował się także głos Tomasza Schmidta z Głubczyc. Pisał on o lokalnej pamięci i o obawach przed ponownym dopisaniem regionu do większego ośrodka. W takich fragmentach najlepiej widać, że spór o województwo nie był tylko administracyjną mapą. Dla wielu mieszkańców była to sprawa miejsca, pamięci i tego, kto ma decydować o regionie.
Źródła: Biała Księga obrony województwa opolskiego A.D. 1998 (Instytut Śląski, Opole 1998), Samorząd Województwa Opolskiego, Radio Opole, Nowa Trybuna Opolska, Opolska360, czasnaopole.pl, 24Opole. Materiał źródłowy: „Biała Księga obrony województwa opolskiego A.D. 1998”, tom II, Wydawnictwo Instytut Śląski, Opole 1998. Plik pochodzi z Opolskiej Biblioteki Cyfrowej.